Kredyt z zaświadczeniem – alternatywna furtka dla banku i łatwiejszy patent na gotówkę – przekonaj się.

Najbardziej istotna różnica, która jest łatwa do wyłapania między kredytami proponowanymi przez tradycyjnie działające banki, a takimi proponowanymi od prywatnie działających firm, leży w formalnym aspekcie związanym z ich udzielaniem. W pierwszym przypadku, osoba, która przedstawia wniosek musi przedstawić całe mnóstwo oświadczeń, podań i innych dokumentów, w oparciu o nie zaś zaczyna się dopiero wachlarz działań dot. weryfikacji. Z drugiej strony, oprócz samych formalności, wypada poza tym pamiętać o kryterium czasowym – im większa liczba wymaganych dokumentów, tym dłużej trwa ich analiza, a co za tym idzie – wydłużeniu ulega czekanie na wynik weryfikacji. To czynniki, które zdecydowanie zniechęcają konsumentów, jeśli chodzi o ubieganie się o środki finansowe z dostępnych na rynku banków. Nie ma więc się co dziwić, że dynamicznie wzrasta w ostatnich latach poziom popularności kredytów na oświadczenie. Tak jest, to alternatywa, odróżniająca się głównie niezwykle prostymi procedurami formalnymi, co składa się na znaczne skrócenie czasu całej operacji związanej z przekazywaniem środków. No i tu mamy opcję rezerwową – chwilówki na dowód bez zaświadczeń. Mając na uwadze, że firmy oferują takiego rodzaju rozwiązania osobom szukającym gotówki, można sobie odpuścić tę całą nerwówkę, która wiąże się z ubieganiem się o pożyczki w bankach, funkcjonujących według mocno sformalizowanych reguł.
Oczywiście, trzeba tu mieć na uwadze, że koszta takich rozwiązań mogą być nieco wyższe niż w tradycyjnie funkcjonujących bankach.

Z drugiej strony patrząc, w sytuacji, gdy ktoś z uwagą podchodzi do tematu, sprawdzając bardzo drobiazgowo ofertowe propozycje, będzie w stanie wybrać taką, która okaże się dopasowana do zapotrzebowania. Inaczej mówiąc, taką, która po prostu nie okaże się strzałem w środek kieszeni, w konsekwencji powodującym ciągły odpływ gotówki.
Rozsądek gdy przychodzi do wyboru kredytowych rozwiązań jest zdecydowanie najważniejszy i dotyczy każdego przypadku bez wyjątku – banków i firm pozabankowych. Jeśli ktoś będzie działać w pośpiechu, jest wielce prawdopodobne, że zwyczajnie funduje sobie własny grób, finansową trumnę. I to nie są historie na wyrost, wystarczy tylko zerknąć sobie na fora i zapoznać się z prawdziwymi przypadkami, jak ktoś przez nieuważny wybór, musi teraz borykać się z komornikiem i walczy ostatkiem sił o to, co zostało z majątku.